Co możesz zrobić po kilku latach starań?

Hej, widzę Cię. Widzę Twoje – i moje również – poranki, widzę Twój – i mój – uśmiech, który ma skrywać pod sobą wszystkie niewygodne emocje. Widzę Ciebie – tak, jak widzę siebie – na co dzień, pozornie bez problemu, zadającą sobie wszystkie trudne pytania w ciszy, bo strach mówić głośno. Widzę Cię i chcę Ci coś powiedzieć.

rock-731140_1280

Wiem, że pewnie ciężko jest Ci się pogodzić z niepłodnością i staraniami. Zadajesz sobie pytanie, co poszło nie tak. Patrzysz w lusterko każdego ranka i coraz ciężej Ci się uśmiechać.

Wiem, że są nerwy – takie najgorsze, które wkradają się między was, każą sobie zadawać pytanie „kto jest bardziej winien”. Wiem, że zawsze pojawi się temat „kto już” ma dziecko, a „kto jeszcze nie” – i wielka łaska losu i ludzi polega na tym, że tu się temat skończy. Bo zawsze może pójść dalej, a im dalej, tym bardziej boli.

Wiem o tym wszystkim, ale chcę powiedzieć Ci jedno: ej, kochana, weź daj spokój 🙂

Życie to nie szkoła, a Ty nie musisz mieć samych piątek i pochwały od pani. W życiu każdy ma jakiś problem – Ty akurat masz taki. Nie jesteś z tym sama, bo masz obok siebie mężczyznę, z którym możecie sobie nawzajem pomóc. Stworzyć wspólny problem i razem przeżywać bezdzietność, nie oglądając się na innych. Bo przecież, kiedy się pobieraliście, chcieliście być ze sobą – pamiętasz o tym?

Jutrzejszego ranka nie myśl o tym, że Wam nie wychodzi. Nie myśl o Waszym idealnie czystym i pustym domu, w którym wszystko ma swoje miejsce i nie ma nikogo, kto by to zmienił. Pomyśl raczej o tym, że możesz dzielić swój świat – i swoje problemy – z najlepszym człowiekiem na świecie. Zróbcie sobie wspólne śniadanie, ciesząc się tą konkretną chwilą, przypomnijcie sobie, dlaczego się związaliście ze sobą, co takiego Was w sobie nawzajem zauroczyło. Nie myślcie o tym, czego nie ma – doceńcie to, co jest.

A kiedy popatrzysz w lusterko, uśmiechnij się do siebie. Nie myśl o tym, że być może kiedyś będzie dobrze – zauważ to, co dobrze dzieje się już teraz. Uśmiechnij się do siebie, zapomnij o tym wszystkim, co słyszałaś. Jesteś wartościowym człowiekiem i masz swoją historię – taką a nie inną. Oswój ją. Wynieś z niej coś dla siebie. Pozwól, by Cię czegoś nauczyła. Nie rzucaj leczenia czy wizyt u lekarza – ale daj sobie spokój ze spiralą myśli, wyobrażeń i żalu.

Tak, być może nigdy nie będziesz matką. A być może szczęście idzie tuż za Tobą i będziesz już zaraz, za rok czy dwa. Ale niezależnie od tego – masz swoją wielką wartość i jesteś bardzo potrzebna. Tak po prostu!

I nie zapominaj o tym, kiedy patrzysz w lusterko – o swojej wartości i pięknie. Zacznij żyć i oddychać pełną piersią. Nie powiem Ci, jak się skończy Twoja historia – ale mówię Ci, jak możesz pozytywnie zacząć ją nowo.

Daj sobie – i swojej niepłodności – spokój. Spróbujcie się zaprzyjaźnić. No, może na początku podać sobie dłoń z zaciśniętymi zębami. To przecież jest również część Ciebie, a Ty – jak pisałam wyżej – jesteś piękna i wartościowa.

 

__________

Był czas, że bardzo potrzebowałam usłyszeć takie słowa. Później przyszedł czas, kiedy sama zaczęłam mówić je innym. A dziś chcę napisać je dla Was – bo wiem, że każda z nas może być Kiedyśmamą, ukrytą za swoim uroczym uśmiechem. I każda może tu trafić pewnego wieczoru z emocjami, które nie pozwalają spojrzeć spokojnie w lusterko.

Dziewczyny, walczcie i… dajcie spokój 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s